sprzyjający wiatr biały żagiel i kruche czółenko pomknęło po falach z nie lada szybkością,

- Nonsens - powiedziała guwernantka wesołym tonem, choć ją też powoli zaczynało
- O pani muszę wiedzieć wszystko.
Luciena. Hrabia pożerał ją wzrokiem. Zarumieniła się, widząc żądzę w jego oczach.
ciekaw kuzynki Rose.
Na widok drobnej dziewczyny czekającej przed jadalnią od razu zepsuł mu się humor.
Mijały dni, tygodnie, a pani Cooper nie wracała do pracy. Czasami Gloria budziła się w nocy i widziała pochyloną nad łóżkiem, zastygłą w grymasie nienawiści twarz matki.
- Ty sukinsynu.
- Ja też się boję.
- Kamelia, Róża, Lilia - same kwiaty.
Przez resztę lunchu rozmawiali o rodzinie Jacksona i o zdrowiu Lily. Santos nie wracał już do sprawy Śnieżynki, ale myśl, że ten sam człowiek mógł zabić jego matkę, nie dawała mu spokoju.
- Lex, mama mówi, że do Vauxhall Gardens muszę włożyć nową zieloną suknię! -
- W takim razie zapłać mi za jedzenie - odparła Lily po chwili.
Tom wykonał ręką nieokreślony gest. — Bo nie ma. Ni-
córki.

oporu, a szeryf O’Grady siedział obok niego. Dyszał ciężko, po policzkach spływały mu łzy.

wsunęły się do środka.
- Bo ojciec chciał sprzedać nasze aktywa, żeby spłacić dług. Zamierzał obciążyć hipotekę domu, pozbyć się samochodu, letniej rezydencji, mojej biżuterii, obrazów... Niedopuszczalna rzecz! Ludzie zaczęliby gadać, wyśmiewać się z nas za naszymi plecami. Nie mogłam na to pozwolić, chyba się zgodzisz.
- Niepotrzebnie. Nie zrobiłeś nic, czego bym nie chciała. Moja sytuacja się nie

Weszliśmy na schody, otworzyliśmy drzwi, minęliśmy korytarz i znaleźliśmy się tuż przed zabarykadowanymi drzwiami, które nam panna Hunter opisywała. Holmes przeciął sznur i odsunął poprzeczną sztabę. Następnie próbował dopasować różne klucze do zamku, ale bez powodzenia. Żaden dźwięk nie wydobywał się ż wewnątrz, i wobec tej ciszy twarz Holmesa spochmurniała. !

lekko ugiętą w kolanie i dłonią od niechcenia wspartą na kaburze. Cindy, nieczuła na jego
– Nie chodziło o jakiegokolwiek glinę, Conner. Zaaranżował to wszystko z myślą o tobie.
rozmów miała charakter poufny.

Oczy Rose wypełniły się łzami, ale guwernantka gestem nakazała jej spokój i dała do

O!
w rabacie. Nawet nogawki jasnych kraciastych
dosłownie na gorącym uczynku. Jeśli o mnie chodzi, niewiele to mogło zmienić. Po prostu