„zapadłby się gdzieś" na o wiele dłuższy czas. Na przykład na resztę

Laura zmarszczyła brwi i odstawiła zdjęcie. Rozejrzała się
na kolanach.
Kelly pobiegła teraz do huśtawki, a gdy i tym straciła zainteresowanie,
nimi, u szczytu schodów spotkała Thea. Spytała go, czy ma ochotę
- Bardzo przepraszam, że przekroczyłam zakres
to powiedzieć, podzielić się z nim tymi wrażeniami,
duch wtopił się w ciemności.
Usiadł i wziął małą na kolana. Kate zaśmiała się i przeszła do łazienki.
Tom Morris nie musiał się bawić z Kondorem w żadne grzecznościowe
Pokręciła głową, chcąc stłumić w sobie uczucie, że Nick doskonale
– Z całą pewnością jest bardzo przywiązana do Emmy. – Dobierała
-Och, Kelly, on wygląda tak bezradnie.
A więc jeden jest w porządku, trzeba sprawdzić
– Tak – powiedział, cofając dłoń i czerwieniąc się. – Jeszcze jedno

Milla obeszła wszystkie okna, sprawdzając, czy którekolwiek

przecież w istocie jest.
Obiecuje sobie, że obejrzy go, kiedy Grace zaśnie, i idzie, a właściwie biegnie za nią do jej pokoju. Dziwi się, że mała nie prowadzi jej do lustra, przed którym wczoraj ćwiczyła, lecz, nie puszczając jej ręki, idzie w stronę zabawek.
sobą. Poza tym spodobało mu się przestronne pomieszczenie na drugim

– Jesteś głodna? – A gdy przecząco potrząsnęła głową, dodał: – To

324
musiał być on, inaczej nie wiedziałby nic o Guadalupe.
rzeczywiście tak się nazywa. Ona nie pytała, wciąż myślała o nim jako

Rezydencja podobna była do domu, którego zdjęcie widziała w magazynie

bułeczki w piecyku. Przyrumieniły się już smakowicie, więc wyjęła je
zmiękczająco. Nie rozumiał, jak to się dzieje, ale widział efekty Z jej
dużo czasu. Jakby w ogóle się nie denerwował. Wreszcie znajduje