- Kiedy?

ogrodzeniu i szeptał coś do Rufusa, który w końcu przestał szczekać.
ma zły humor.
Dopijam martini, rozkoszuję się ostatnią kropelką. Do dna! Odstawiam kieliszek i biorę
kafejce. Ostatnie zdjęcie zrobiono z uhcy, była za szybą. Przed lokalem fotograf uwiecznił
Skręcił gwałtownie na parking przed centrum handlowym i zaparkował na pierwszym
– Co?
Bentz zawahał się i zjechał z autostrady.
4
samochodu.
I znów wydawało jej się, że coś słyszy.
– Przecież Jennifer nie żyje.
miała wrażenie, że na jej piersi zaciska się żelazna obręcz. Nie miała już wizji, nie widziała
– Nie. – Uśmiecham się ciepło. – Godzina szczytu już za nami, więc nie powinno być
– Ładny. – Jej głos ociekał ironią, ale nie wydawała się przejęta. Ba, siedziała koło niego

Wiec zrobiła to. Tam, w tym dusznym, ciasnym składziku

Jonas odchylił się w krześle. Martinez przysiadła na rogu biurka. Czekali na telefon
problemami nie uciekniesz, Liwie, i dobrze o tym wiesz. Prędzej czy później i tak cię
wchodząc w drogę LAPD, ale patrząc im na ręce. Czeka go niełatwe zadanie. Dobrze, że ma

– Ja też – przyznała się Martinez.

brata trzema wielkimi krokami. Spojrzał na Nicka siedzacego
pewnością nie gburowatego, biednego kowboja w zakurzonych dżinsach i wyblakłym T-shircie. Już raz miała z
- Cholera - mruknał Alex i potarł nos wierzchem dłoni. -

Bentz zacisnął szczęki. Chciał zaprotestować, powiedzieć, że kobieta żyje, że skok w

żywopłot również starannie utrzymany. Shelby wyobrażała sobie, że basen na tyłach domu, w kształcie nerki, nadal
zauważył, jak zbladła. Mimo że Ruby trzymała fason, sprawiała wrażenie, że zaraz zemdleje ze strachu - ku satysfakcji
- Nie wiem, ale to podejrzane. Nic dobrego nie dzieje sie